Ścieżka Turystyczno-Spacerowa Borne Sulinowo
Borne Sulinowo to jedno z najbardziej nietypowych miast w Polsce – przez niemal pół wieku zamknięte dla Polaków jako tajny garnizon radziecki. Ścieżka Turystyczno-Spacerowa to sposób na poznanie tej fascynującej historii na własną rękę. Trasa o długości 13,5 km prowadzi przez 21 obiektów z tablicami informacyjnymi, które opowiadają o życiu w mieście-widmo.
Nie trzeba pokonywać całej trasy za jednym razem – można wybrać tylko te punkty, które najbardziej interesują. Każda tablica ma archiwalne zdjęcia i opisy, więc łatwo zrozumieć, co się działo w konkretnych miejscach.
- niepowtarzalna historia radzieckiego garnizonu
- czołg T-34/85 na cokole
- archiwalne zdjęcia na tablicach
- możliwość wyboru punktów zwiedzania
- zabytkowe budynki z czasów II wojny
Historia miasta, które nie istniało na mapach
W latach 30. XX wieku Niemcy zbudowali tu garnizon Gross Born przy Adolf Hitler Straße. To był jeden z największych ośrodków szkoleniowych Wehrmachtu. Po wojnie, w 1945 roku, przejęła go Armia Czerwona i stacjonowała tutaj aż do października 1992 roku.
Przez te wszystkie lata miasto było zamknięte. Stacjonowała tu 6 Witebsko-Nowogrodzka Gwaryjska Dywizja Zmechanizowana Północnej Grupy Wojsk – w sumie około 15 tysięcy żołnierzy. Polacy nie mieli tu wstępu, a samo Borne Sulinowo nie pojawiało się na mapach turystycznych.
Dopiero w 1993 roku miasto oddano w polskie ręce. Powstała nowa gmina, a dawne budynki wojskowe zaczęły służyć cywilom. Ratusz mieści się w byłym sztabie garnizonu, gdzie kiedyś powiewały sztandary radzieckich jednostek.
Przez prawie 50 lat Borne Sulinowo było jednym z najbardziej strzeżonych sekretów wojskowych w Polsce. Miasto dosłownie nie istniało – ani na mapach, ani w świadomości większości Polaków.
Co zobaczysz na trasie ścieżki
Start jest przy Urzędzie Miejskim na Alei Niepodległości, która za czasów niemieckich nosiła nazwę Adolf Hitler Straße, a za radzieckich – ulicy Хоменкова. Budynek z lat 30. XX wieku służył jako siedziba dowództwa garnizonu przez cały okres istnienia bazy wojskowej.
Przed urzędem znajduje się skwer z granitowym głazem upamiętniającym ofiary totalitaryzmu. Po bokach stoją dwa zabytkowe działa z okresu II wojny światowej. To miejsce, gdzie kiedyś odbywały się przeglądy kompanii i rozprowadzanie wart.
Jednym z najbardziej charakterystycznych punktów jest czołg T-34/85 ustawiony na radzieckim cokole. To egzemplarz wyprodukowany w Polsce w Zakładach Mechanicznych w Łabędach w latach 50. na licencji radzieckiej. Czołg sprowadzono z Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie w 2010 roku. Wcześniej w tym samym miejscu stał inny T-34, który przeszedł szlak bojowy podczas II wojny światowej.
Dom Oficera i inne budynki garnizonowe
Na trasie nie brakuje budynków, które pamiętają czasy świetności garnizonu. Dom Oficera to miejsce, gdzie radzieccy oficerowie spędzali wolny czas – odbywały się tam spotkania towarzyskie, projekcje filmowe i imprezy kulturalne.
Hala sportowa została wybudowana przez Rosjan, ale wykorzystuje dwa boczne skrzydła dawnych stajni i warsztatów niemieckich. To tutaj odbywały się zawody sportowe między jednostkami armii radzieckiej z różnych zakątków Polski. Za halą znajdował się plac defilad, gdzie organizowano przysięgi wojskowe i parady.
Warto zajrzeć też do dzielnicy nazywanej potocznie „Leningradami” – charakterystycznego osiedla mieszkalnego dla żołnierzy i ich rodzin. Architektura typowa dla radzieckiego budownictwa z lat 60. i 70.
Lotnisko sportowe i militarne zabytki
Lądowisko dla samolotów wojskowych powstało w latach 30. wraz z budową garnizonu. Podczas stacjonowania wojsk radzieckich służyło jako lądowisko dla śmigłowców. Obecnie teren należy do Nadleśnictwa Borne Sulinowo, a użytkuje go Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Lotnictwa Turystyczno-Sportowego.
Co roku na początku maja odbywa się tu Piknik Lotniczy – można wtedy zobaczyć pokazy samolotów i śmigłowców. To całkiem inna odsłona tego miejsca niż za czasów, gdy był to teren ściśle wojskowy.
Na trasie znajduje się też dawna kantyna oficerska, szpital wojskowy, więzienie i budynek kulturalno-oświatowy. Każdy z tych obiektów ma swoją historię, którą można poznać dzięki tablicy informacyjnej.
Czołg T-34/85 stojący w Bornem Sulinowie ma numer seryjny UBC 3628 i został wyprodukowany w Polsce na licencji radzieckiej. Takie czołgi przez wiele lat stanowiły podstawowe wyposażenie wojsk pancernych państw Układu Warszawskiego.
Półwysep Głowa Orła i jezioro Pile
Nie wszystko na ścieżce to militaria. Jednym z najładniejszych punktów jest półwysep na jeziorze Pile, który swoim kształtem przypomina głowę orła. To malowniczy obszar z trasą spacerową i miejscem do wypoczynku. Najłatwiej dojść tam od ulicy Lipowej.
Jezioro Pile to największe z 57 jezior w gminie Borne Sulinowo. Należy do jezior morenowych o dużych głębokościach i ma dwie wyspy. Dla nurków prawdziwą atrakcją jest tzw. „zatopiony las” – na głębokości około 16 metrów stoją pod wodą drzewa, tworząc wyjątkowy jak na polskie warunki widok. Między konarami pływają węgorze i ławice okoni.
Dla kogo ta trasa?
Ścieżka świetnie sprawdzi się dla osób zainteresowanych historią, zwłaszcza militarną. Jeśli fascynują cię zimna wojna, życie w garnizonach wojskowych czy architektura z epoki PRL-u, będziesz w swoim żywiole.
Rodziny z dziećmi też znajdą coś dla siebie – czołg robi wrażenie na młodszych, a spacer nad jeziorem i po półwyspie to przyjemna odmiana od zwiedzania budynków. Starsze dzieci zainteresowane historią docenią opowieści o tajnym mieście.
Trasa nie wymaga specjalnej kondycji. Można ją przejść całą albo wybrać tylko fragmenty. Wiele osób decyduje się na zwiedzanie rowerem – wtedy łatwiej pokonać te 13,5 km i zobaczyć wszystkie punkty w ciągu jednego dnia.
Praktyczne informacje – jak zwiedzać
Ścieżka jest dostępna bezpłatnie przez cały rok. Tablice informacyjne stoją przy każdym obiekcie, więc nie potrzeba przewodnika, choć w Centrum Informacji Turystycznej można dostać folder z mapą i opisem trasy.
Najlepiej zacząć od skweru przed Urzędem Miejskim przy Alei Niepodległości – to oficjalny punkt startowy dla zorganizowanych grup. Stamtąd można iść zgodnie z wyznaczoną trasą albo wybrać własną kolejność zwiedzania.
Na przebycie całej trasy pieszo trzeba przeznaczyć około 4-5 godzin, jeśli chce się spokojnie przeczytać tablice i porobić zdjęcia. Rowerem zajmie to 2-3 godziny. Można też wybrać tylko najciekawsze punkty i zmieścić się w 2 godzinach.
W Bornem Sulinowie jest wiele bezpłatnych parkingów, więc nie ma problemu z zostawieniem samochodu. Miasto leży między Wałczem, Czaplinkiem i Szczecinkiem, niedaleko Drawskiego Parku Krajobrazowego. Dojazd jest prosty – wystarczy wpisać w nawigację „Borne Sulinowo, Aleja Niepodległości”.
Warto zabrać wygodne buty do chodzenia i coś do picia, zwłaszcza latem. Większość trasy prowadzi przez miasto, ale są też fragmenty przy jeziorze i w terenie leśnym. Jeśli planujesz odwiedzić półwysep, przydadzą się buty na zmianę, bo ścieżka może być błotnista po deszczu.
Najlepszy czas na wizytę to późna wiosna i lato, gdy wszystko jest zielone, a tablice dobrze widoczne. Jesienią też jest klimatycznie, szczególnie w okolicach jeziora. Zimą część obiektów może być mniej dostępna, ale za to nie ma tłumów turystów.
